kwiat dwóch puszcz
Rozdział 6 Wojna

Gdy je otworzył, Niemiec leżał na ziemi jak długi, a jeńcy jeden za drugim, niczym mrówki, wysuwali się otworu i kierowali się w otchłań lasu, znikając w czerni nocy. Ostatnim uciekinierem okazała się postać obezwładniająca Niemca — uciekając, przebiegła tuż obok Michałka
i znikła również w czerni nocy.
— Żołnierze już są wolni — pomyślał Michałek i, nie zwlekając, pobiegł do młodego zagajnika, przebiegł go i wrócił do wioski.

65