wierna od najmłodszych lat. Dowiedziałam się czym ty dla niej jesteś, ufam, że jej nie zawiedziesz, ona jest naprawdę nieszczęśliwa, bardziej nieszczęśliwa niż ja i dlatego ona wzięła nade mną przewagę. Z tego to właśnie powodu ja usuwam się watn z drogi, a ty zechciej być tym samarytaninem, który zlitował się nad nieszczęśliwym wędrowcem. A że mnie kochałeś, dowiodłeś tego szczególnie, chociaż postąpiłeś wielce nierozważnie, dosłownie aż się dziwię, że mogłeś posunąć się do takiej decyzji. Jestem pewna, że na przyszłość będziesz bardziej rozsądny, a za okazaną mi miłość i wierność bardzo ci dziękuję, z całego serca ci dziękuję. Mam też jedną jedyną prośbę, spójrz od czasu do czasu w pogodną noc na niebo, szczególnie na naszą gwiazdkę i wspomnij o miłości, co miała być na ziemi, a stała się tylko na niebie. Do widzenia Michałku — mówiąc to Alena podeszła do łóżka chorego, podała swą rękę Michałkowi i zapłakała.
Inżynier Magiera, uchwyciwszy się ręki Aleny, przywarł do niej ustami i całował z wszystkich ciała i duszy, szepcząc:
— Tak bardzo cię Alenko pragnąłem, bo ty i tylko ty byłaś moją prawdziwą miłością.
Jeszcze ostatni raz Alena i inżynier Magiera ujęli się w objęcia i płakali nad swoim losem rzewnymi łzami.
Alena...
Alena to istota wielkiego charakteru i dzięki temu pokonała dzielnie własne egoistyczne pobudki, z godnością opuszczając szpital, wstąpiła do gabinetu dyrektora Kaczenia, pochyliła się nad śpiącą Mariolą, ucałowała ją jak siostrę i zapłakała rzewnym głosem, a wraz ze łzami przekazała jej swoją miłość. Bo miłość to barwa życia, a każde życie pragnie miłości, gdyż z miłości powstało.
469