kwiat dwóch puszcz
Rozdział 1 Grzybiarz

— Widzicie, teraz mi się podoba — tyle jest dobrych dróg do ludzkich serc, jakbyście przyszli poprosić to nie odmówiłbym, bo wiem co to młodość — byłem i ja młody, byłem, a tak...
Kiedy Tadek, zsunąwszy się z drzewa, wysypał przed staruszkiem zawartość zza pazuchy, a staruszek podzielił sprawiedliwie owoce pomiędzy Tadzika, Gustka i Michałka, wówczas chłopcy podziękowali za poczęstunek i, jak przystało na dobrych młodzieńców, udali się w stronę swoich chat.
A kiedy rozchodzili się słychać było: cześć, cześć, cześć.

14